wlasnosc
      

Biuro Detektywistyczne Micha? Jarzy?ski arrow Zmierzch
   

21.08.2019.
Zmierzch

Wykorzystywanie wiedzy psychiatrycznej w ZSRR dla celów poza medycznych, politycznych, merkantylnych, personalnych by?o publiczn? tajemnic?. Ostatnio sprawa nabra?a rozg?osu, zach?ystuj? si? ni? mass media, tak?e nasze. Nie wspomina si?, ?e nadu?ycia psychiatrii nic s? wy??cznie "specyfik?" radzieck?. W Polsce zjawisko to równie? mia?o, a w niektórych ?rodowiskach ma nadal miejsce.
Bohater reporta?u - Micha? Jarzy?ski, do niedawna ?o?nierz zawodowy, jest postaci? autentyczn?. Nie ma jeszcze czterdziestki. To jeden z tych, co nie chcieli si? podda?... Nierówn?  walk? przyp?aci? nie tylko zdrowiem, kiepsk? sytuacj? materialn?, ale tak?e zniszczonym ?yciem osobistym - rozbiciem rodziny.

 S?UZB? w LWP rozpocz?? w 1970 roku. Od wrze?nia 1986 r. skierowany by? do Oddzia?u WSW w ?odzi, jako oficer kontrwywiadu

 

 Zmierzch pu?kowników

tygodnik S?U?BA ZDROWIA Nr 22                3 czerwca 1990r

 Zwalnia? nawet genera?ów! Jeszcze si? taki nie narodzi?, który o?mieli? by si? kwestionowa? moje decyzje, rozpoznania wykrzycza? na koniec.

pe?ni?cy obowi?zki w Wojskowej Akademii Medycznej. Od lipca 1988 r. przeniesiony zosta? w stan spoczynku.
Wbrew obiecuj?cemu pocz?tkowi nie b?dzie to tylko opowie??- o tragedii pojedynczego cz?owieka ale uwertura do powa?niejszej historii. Wiadomo, ?e o Ludowym Wojsku Polskim mówi?o si? ró?nie, lecz o umundurowanej s?u?bie zdrowia z regu?y bardzo dobrze by?a synonimem rzetelnej wiedzy gwarantem wysokiej etyki zawodowej.
I oto na samym pocz?tku dzia?alno?ci kpt Micha? Jarzy?ski trafia, mówi?c najogólniej, na niezbyt czyste sprawy Gdzie? W Instytucie Higieny Psychiatrycznej ?ódzkiej Wojskowej Akademii Medycznej kierowanym przez  naczelnego psychiatr? Wojska Polskiego. p?k prof. Zdzis?awa Rydzy?skiego. Okaza?o si?, ?e tu za?atwia si? bardzo wiele, a przede wszystkim niewygodnych, "nie prawomy?lnych" oficerów zupe?nie jak za "dobrych. stalinowskich czasów".

Zabiera si? ostro do roboty. Na pocz?tku nikt mu nawet nie przeszkadza.. Jego prze?o?ony - p?k Jerzy Wilu?, szef oddzia?u WSW w ?odzi. przebywa na urlopie. Jest czerwiec' 1987 r., ale kaniku?y pryncypa?a dobieg?y ko?ca i równie szybko ukróci?a si? swoboda dzia?ania rzutkiego kapitana. Otrzymuje rozkaz natychmiastowego wycofania si? z Instytutu Higieny Psychicznej. tak?e zniszczenia, wszelkich notatek. materia?ów, które zd??y? sporz?dzi?. Pu?kownik Wilu? beszta swego podw?adnego wcale nie po wojskowemu Miota si? po gabinecie krzyczy, i? wieloletnie dobre, ba wzorowe i przyjacielskie stosunki  z prof. Rydzy?skim zosta?y powa?nie zachwiane. Kpt. Jarzy?ski wspomina, jak po raz pierwszy us?ysza? wtedy, ?e "trzeba mie? nienale?ycie pouk?adane w g?owie", aby wysuwa? jakiekolwiek zarzuty pod adresem naczelnego psychiatry Wojska  Polskiego. pos?dza? go   ?apówkarstwo, nadu?ywanie stanowiska etc.
 By?o tajemnic? poliszynela, i? profesor Rydzy?ski leczy? syna by?ego premiera. lat siedemdziesi?tych i córk? jeszcze wi?kszego dygnitarza. Sam zreszt? nie ukrywa? tych faktów, wi?cej - manifestowa?, je g?o?no. Trzeba przyzna?, na wielu robi?o to wra?enie, ale na kapitanie - nie. 

 

 Tak?e przytyk, ?e ma „?le w g?owie", zlekcewa?y? zupe?nie. Wzi?? go na konto zdenerwowania szefa. By?o to mylne rozumienie. W grudniu 1987 roku otrzyma? skierowanie na komisj? lekarsk? zosta? poddany badaniom psychiatrycznym  oczywi?cie w instytucie kierowanym przez prof. Rydzy?skiego.
Wynik by? ?atwy do przewidzenia. Profesor stwierdzi? autorytatywnie, ?e kpt. Jarzy?ski jest od urodzenia psychopat?. Jako taki nie mo?e by? absolutnie zawodowym ?o?nierzem. Zupe?nie nie zainteresowa? si? faktem, w jaki sposób "ci??ki psychopata" znalaz? si? w szeregach najlepiej wyszkolonych oficerów LWP do zada? specjalnych, i ?e uko?czy? studia z wyró?nieniem. Kto jest odpowiedzialny za t? fuszerk?, a by? mo?e wrog? robot?? .
Na podstawie art. 69 punkt 3 instrukcji mówi?cej o fizycznej i psychicznej zdolno?ci do s?u?by wojskowej kpt. Jarzy?ski zosta? przeniesiony w stan spoczynku. Bez ?adnych ?wiadcze?, bez mo?liwo?ci ubiegania si? o rent?. Wszak psychopatia jest schorzeniem b?d?cym chorob? zawodow?. Pikanterii dodaje fakt, te stwierdzenie mówi?ce o powa?nych zaburzeniach osobowo?ci prof. Rydzy?ski wydaje zaocznie, bez hospitalizacji, bez ?adnych wcze?niejszych sugestii w tym kierunku Kpt. Micha? Jarzy?ski zostaje równie? poinformowany. i? jest to decyzja ostateczna, nie polegaj?ca odwo?aniu.
-- Czu?em si? jak przyparty do muru -- mówi -- Chodzi?em z pi?tnem psychopaty, a p?k Wilu? rozpocz?? nast?pny etap osaczenia. Za wszelka, cen? chcia? udowodni?, ie rozpoznanie postawione przez prof. Rydzy?skiego jest jedynie s?uszne. Próbowa? wymusi? od mojej ?ony o?wiadczenie, ?e zachowuj? si? w domu, jak klasyczny psychopata: bij? j?, male?kie dzieci... zn?cam si? na ró?ne wymy?lne sposoby...
Jarzy?ski o dzia?alno?ci prof. Z. Rydzy?skiego oraz p?k. Jerzego Wilusia pisa? mi?dzy innymi do szefa WSI Warszawie, szefa s?u?by zdrowia WP gen. Andrzeja Kaliwoszki, komisji ds. zwolnie? z pracy MON itd.
-- P?k Jerzy Wilu? jest ho?ubionym pupilem szefa WSW - mówi kpt. Jerzy Jarzy?ski o koneksjach prof. Rydzy?skiego

 

- a? strach my?le?... s?, ku temu konkretne dowody, zreszt? prof. Rydzy?ski - na marginesie, od lat zajmuj?cy wszystkie mo?liwe "sto?ki" etatowe i nieetatowe w pionie psychiatrycznym wojskowej, tak?e cywilnej s?u?by zdrowia, wcale si? z tym nie kryje, bez ?enady wykorzystuje swe powi?zania. Np. powinien zosta? zwolniony do cywila z uwagi na przekroczenie limitu wieku. ale wida? przepisy, którym podporz?dkowuje si? nawet minister Siwicki, nie dotycz? pu?kownika Rydzy?skiego. Skutecznie blokuje i usuwa autentycznych i rzekomych rywali. Potrafi w perfidny sposób zjednywa? sobie wybranych pracowników szafuj?c sched? po sobie, czyli sto?kiem komendanta Instytutu: i tytu?em naczelnego psychiatry Wojska  Polskiego. A poniewa? prawie wszyscy ewentualni pretendenci s?, absolutnie uzale?nieni, od profesora, nie jest to trudne.
-- Istnieje wewn?trzwojskowa instrukcja autorstwa prof. Rydzy?skiego, która daje mo?liwo?? zaocznego orzekania -- mówi Micha? Jarzy?ski by?y: oficer kontrwywiadu. -- Zosta?a w?a?nie stworzona na u?ytek jej autora. W ten sposób mo?e on w pe?nym majestacie prawa (?). ciqgnq? swój haniebny proceder. Zdecydowana wi?kszo?? oficerów z oddzia?u WSW w ?odzi. którzy w ostatnich latach musieli odej?? ze s?u?by, mia?a „paragrafy psychiatryczne", mi?dzy innymi por., G., kpt. W., kpt. L., mjr D.. pu?k Z. Po prostu, pu?kownik, Wilu? pozbywa? si? niewygodnych "niepos?usznych podw?adnych, w, nieskomplikowany" sposób. Tak. te? sta?o si? ze mn?. Zmowa pu?kowników Rydzy?ski - Wilu? jak do tej pory okaza?a si? niezniszczalna pot?g?! To, wszystko,  ?wiadczy o absolutnym wy??czeniu wojskowej s?u?by, zdrowia spod jakiejkolwiek kontroli, mafia wi?c mo?e ni? rz?dzi? bez przeszkód.
. Kpt. Jarzy?ski mimo posiadania orzeczenia wydanego przez „najwy?szy, autorytet wojskowej psychiatrii" i nakazu milczenia -- nie milcza?. Przede wszystkim zacz?? czyni? starania o zweryfikowanie postawionego przez prof. Rydzy?skiego rozpoznania. Profesor Rydzy?ski powiedzia? mi -- kontynuuje M. Jarzy?ski, -- abym nie próbowa? dalej rozrabia?. 

 

I faktycznie, je?li nawet znalaz? si? , jaki? desperat - próbuj?cy si? odwo?ywa? do departamentu kadr MON czy ministra lub I sekretarza KC - nic z tego nie wynik?o. Odwo?ania drog? s?u?bow? trafia?y z powrotem na biurko naczelnego psychiatry Wojska Polskiego. Który ponownie potwierdza?, ?e delikwent to pieniacz, psychopata etc.
Nale?y z ca?? moc? podkre?li?, i? orzeczenia wydawane przez prof. Rydzy?skiego by?y absolutnie wi???ce dla wszelkich komisji lekarskich!
W tym celu by? hospitalizowany w szpitalach wojskowych w Toruniu. Krakowie. Bydgoszczy. ?adne badania nie potwierdzi?y istnienia psychopatii, stwierdzono natomiast nerwic?, której - jak mówi - nabawi? si? obok choroby wie?cowej w czasie trudnej i wyczerpuj?cej s?u?by wojskowej. Jest to dowód. i? prof. Rydzy?ski  postawi? swoje rozpoznanie na ?yczenie szefa WSW. Sprawa trafi?a do s?du. Pu?kownicy Rydzy?ski i Wilu? utrudniali jej powodzenie, jak tylko mogli. W ko?cu jednak znalaz?a si? na wokandzie.
-- Teraz wyst?puj? o naprawienie strat moralnych i materialnych -- zwierza si? M. Jarzy?ski – Przecie? art. 415 k.c. orzeka: kto szkod? wyrz?dzi?. ma j? naprawi?... Zanim zwróci?em si? do s?du. o naiwno?ci ludzka, szuka?em sprawiedliwo?ci w KC.  
Rzecznik prasowy MON. pp?k J. Czy?ewski, niedawno w jednym ze swych wywiadów kategorycznie zaprzeczy?, jakoby istnia? w wojsku konflikt mi?dzy generalicj? a m?odszymi oficerami, ?e istnienie rzekomego konfliktu ."wykreowa?y niektóre tytu?y prasowe i osoby spoza wojska". Z wypowiedzi pp?k. Czy?ewskiego wynika?o. i? we wszystkich formacjach. a wi?c tak?e w wojskowej s?u?bie. zdrowia, panuje wr?cz idylla. Skoro tak, chwa?a Najwy?szemu! 
Z danych MON: w najbli?szym czasie odejdzie do rezerwy oko?o 2.300 starszych wiekiem ?o?nierzy zawodowych". Otworzy to przed m?odymi nowe mo?liwo?ci. Do dyspozycji prezydenta RP. W zwi?zku z uko?czeniem 65 roku ?ycia. odda? si? gen. Siwicki. Czyli rówie?nik genera?a. naczelny psychiatra Wojska Polskiego... pójdzie za przyk?adem. swojego ministra?
 Edward Bry?   

 
        

 

Komentarze

You must javascript enabled to use this form

Artyku? zawiera tre?? bardzo pouczaj?c? dla zrozumienia fragmentu naszej historii

Napisał Andrzej, dzień 07/15/2010 o 13:40

W latach 80-tych mia?em dzia?k? w ?odzi na Brusie obok dzia?ki Jerzego Wilusia. Wilu? pod byle pretekstem np. ?e ?le czyta zn?ca? si? nad swoim ma?oletnim synem Dawidem bij?c go i zamykaj?c za kar? w stoj?cym tam domku. Spraw? zg?osi?em do Kierownictwa WSJ w Warszawie.

Napisał krzysztof, dzień 07/16/2010 o 18:43

Jerzy Wilu? to fa?szywy i z?y cz?owiek. Przekona? si? o tym mój brat b?d?c w ?odzi. Odchodz?c z ?odzi do innej jednostki Wilu? dzi?kowa? mu za wspó?prac? i gratulowa?. Wr?czy? mu te? zalakowan? kopert? zawieraj?c? opinie s?u?bow?. Brat po drodze otworzy? kopert? i zdr?twia? . Tyle tam by?o nieprawdy. By? równie? wniosek do dowódcy w nowym miejscu s?u?by o odebranie bratu nagrody kwartalnej. Dowodzony przez brata pluton uzyska? I miejsce w okr?gu. Jak mo?na by? takim pod?ym, zak?amanym i z?ym cz?owiekiem ?

Napisał Andrzej T., dzień 07/28/2010 o 15:32

Zgodnie z wiedz? psychiatryczn? i psychologiczn? psychopat? /osob? o nieprawid?owej osobowo?ci / jest si? od urodzenia a? do ?mierci. zob. Podstawy psychiatrii pod red. S.Cwynara i M.Jarosza. Z tre?ci artyku?ów wynika, i? Micha? Jarzy?ski by? oficerem. W 1970 r. zosta? przyj?ty do Wy?szej Szko?y Oficerskiej Wojsk Pancernych w Poznaniu na studia wojskowe. Wraz z genera?em Mieczys?awem Cieniuchem /obecnym Szefem Sztabu Generalnego WP/ zda? z wyró?nieniem egzamin na te studia oraz musia? przej?? psychologiczne testy osobowo?ciowe dopuszczaj?ce do egzaminów. Skoro zosta? podchor??ym, a nast?pnie oficerem nie ulega w?tpliwo?ci, i? przeszed? ten test pomy?lnie. B?d?c typowany, a nast?pnie pe?ni?c funkcj? oficera kontrwywiadu wojskowego równie? musia? by? poddawany sprawdzianom w zakresie cech osobowo?ci. Gdyby mia? jakikolwiek defekt osobowo?ci nigdy nie zosta?by oficerem kontrwywiadu i komandosem.. Od 1989 r. jest detektywem, co 3 lata zgodnie z Ustaw? o us?ugach detektywistycznych przechodzi badania psychologiczne.
Wniosek: Abstrahuj?c od faktu, i? Naczelny Psychiatra LWP p?k.prof. Zdzis?aw Rydzy?ski by? agentem s?u?b specjalnych /zobacz: Google: Psychiatria wojskowa-nieznane fakty/ oraz od zaocznego przypisania Micha?owi Jarzy?skiemu zaburze? osobowo?ci, co narusza obowi?zuj?ce procedury orzecznicze nale?y stwierdzi?, i? opinia ta ur?ga wszelkim zasadom wiedzy psychiatrycznej i psychologicznej, gdy? tak jak wspomnia?am na pocz?tku psychopat? jest si? od urodzenia, a? do ?mierci.

Napisał wyk?adowca Magda, dzień 09/23/2010 o 10:28

Zaskakuj?ce, ?e nie tylko Pan byl s?siadem na dzia?kach na Brusie i nie pamietam sytuacji aby Pan Jerzy kiedykolwiek dokonywa? czynów karalnych wobec syna. Albo ma Pan selektywn? pami??, albo przeinacza Pan fakty. A szkoda...

Napisał Micha?, dzień 02/16/2011 o 15:13

A wiesz Pan kto by? prof.praw? r?k? ?Kto trz?s? nawet Kochanówkiem w ?odzi jego koleg? ze szko?y?

Napisał Bauer, dzień 02/21/2011 o 18:32

Bezpo?rednio po ukazaniu si? w S?uzbie zdrowia artyku?u Edwarda Bryla pt.Zmierzch Pu?kowników wiedz?c, i? w podobny sposób jak i ja z wojska zwolniony zosta? oficer polityczny WAM w ?odzi mjr. J.D. uda?em si? do niego. W jego domu przeprowadzili?my rozmow? na ten temat. J.D. potwierdzi? wszystko to co wiedzia?em z innych ?róde? informacji. Dodatkowo podzieli? si? ze mn? swoimi odczuciami na ten temat. Zdarzenie to odzwierciedli?em pisz?c o nim w S?u?bie zdrowia nr.28 z dnia 15.07.1990 r. Oto fragment tego tekstu cytuj?: Zosta?em uziemniony i upodlony dos?ownie z dnia na dzie?-mówi kpt. D.- bez uwzgl?dnienia choroby zawodowej. Utraci?em prac?. Zadbano równie? o to by zwolnienie nast?pi?o na kilka dni przed osi?gni?ciem jubileuszowych 20 lat s?u?by wojskowe Po tej rozmowie s?dzi?em, i? mam w J.D. sojusznika w walce o pogwa?cone przez w?adz? prawa cz?owieka . Tym wi?ksze by?o moje zdziwienie gdy D. wezwany przeze mnie do s?du za ?wiadka w jednej z wytoczonych przeze mnie spraw Jerzemu Wilusiowi i psychiatrom: Zdzis?awowi Rydzy?skiemu i Wojciechowi Gruszczy?skiemu wzi?? wod? w usta i milcza?. Wówczas s?dzi?em, i? zosta? zastraszony /cz?sto to si? wówczas zdarza?o/. Pó?niej dowiedzia?em si?, i? podj?? prac? w paszportach /obecnie Oddzia? cudzoziemców Urz?du Wojewódzkiego w ?odzi/ instytucji za PRL-u ca?kowicie podporz?dkowanej i kontrolowanej przez S?u?b? Bezpiecze?stwa. Pozostawa?o zatem pytanie: jakim sposobem osoba nie nadaj?ca si? do s?u?by wojskowej w nied?ugim czasie zostaje funkcjonariuszem w organie pozostaj?cym pod kontrol? organów bezpiecze?stwa pa?stwa?. Dla mnie jako by?ego oficera kontrwywiadu wojskowego by?o jasne, i? J.D. po pierwsze: zosta? odwrócony jako ?wiadek w mojej sprawie; po drugie: poszed? na wspó?prac? z w?adz? kosztem milczenia.
D?ugo kieruj?c si? wzgl?dami moralnymi zastanawia?em si? czy warto ten temat w ogóle rusza?. Nie ulega bowiem w?tpliwo?ci, i? J.D. b?d?c zwolniony z wojska pod pretekstem zaburze? osobowo?ci prze?y? piek?o, lecz niestety, nieostro?nie pó?niej sam w nie wszed?. Odby?o to si? w sposób ca?kowicie bezprawny , na zasadzie jakiego? tajnego uk?adu pomi?dzy ofiar? i oprawcz? w?adz?, na drodze gratyfikacji zawodowej, zamiast po??danej w takiej sytuacji rehabilitacji psychiatrycznej. Panowie tak robi? nie wolno. Dlatego o tym pisz?.,

PS. Perfidi? rozpoznania u J.D. zaburze? osobowo?ci w kierunku homoseksualizmu by?o to, i? dokona? tego jego partyjny wspó?pracownik psychiatra profesor Wojciech Gruszczy?ski, wówczas tak?e I sekretarz PZPR WAM w ?odzi. Psychiatra ten równie? w mojej sprawie ?ci?le wspó?pracowa? z szefem WSW w ?odzi Jerzym Wilusiem i wystawia? rozpoznania pod jego dyktando.

Profesor Wojciech Gruszczy?ski jest do dzisiaj kierownikiem Kliniki zaburze? nerwicowych zwi?zanych ze stresem na Uniwersytecie Medycznym w ?odzi. Kszta?ci m?odzie?.

By?y szef WSW w ?odzi jest ekspertem i audytorem Krajowego Stowarzyszenia Ochrony Informacji Niejawnych
i wspó?decyduje o bezpiecze?stwie informacji niejawnych.

?ód? dnia 30 kwietnia 2011 r. Micha? Jarzy?ski

Napisał detektywmichaljarzynski, dzień 04/30/2011 o 09:59

Mia?em dzia?k? obok Jerzego Wilusia. Potwierdzam fakt, i? Jerzy Wilu? na swojej dzia?ce w sposób sadystyczny bi? swojego ma?ego syna Dawida. jak i ten fakt, ?e by?a ?ona Jerzego Wilusia ma o nim jak najgorsze zdanie. Gdy j? kiedy? przypadkowo spotka?em na ulicy zapytana o swojego m??a powiedzia?a wprost cytuj?:  niech mi pan o nim nigdy nie wspomina.. Jerzy Wilu? odchodz?c z ?odzi odda? dzia?k? w r?ce sekretarki Przewodnicz?cego Wojskowej Rejonowe Komisji Lekarskiej w ?odzi /przypadek? raczej nie!/. Obecna po Wilusiu s?siadka na dzia?ce zachowuje si? tak jakby wszystko mia?o nale?e? do niej. Ostatnio otruto randapem na mojej dzia?ce krzewy ?liwy. Wcze?niej odgra?ano mi si?, i? zostanie to zrobione. Có? Jerzy Wilu? ma godn? siebie zast?pczyni?.
/

Napisał krzysztof kubiak, dzień 05/01/2011 o 07:36

ZOBACZ 1 LIST PANA STANIS?AWA DRONICZA [michaljarzynski.pl]

Napisał Micha? Jarzy?ski, Strona domowa tutaj dzień 05/07/2011 o 11:50

ZOBACZ 2 LIST PANA STANIS?AWA DRONICZA [michaljarzynski.pl]

Napisał Micha? Jarzy?ski, Strona domowa tutaj dzień 05/07/2011 o 11:51

ZOBACZ 3 LIST PANA STANIS?AWA DRONICZA [michaljarzynski.pl]

Napisał Micha? Jarzy?ski, Strona domowa tutaj dzień 05/07/2011 o 11:51

PS.
Stanis?aw Dronicz (ur. 11 maja 1932 w Wilnie)  pu?kownik Wojska Polskiego, redaktor pism niezale?nych, dzia?acz opozycyjny w PRL, autor licznych publikacji z zakresu wojskowo?ci, wyk?adowca akademicki.
W latach 1950-53 ucz?­szcza? do Oficerskiej Szko?y In?ynierii we Wroc?awiu, a w latach 1958-62 studiowa? na Wy­dziale In?ynierii i Geodezji Wojskowej Akademii Technicznej. Nast?pnie s?u?y? w Szefostwie Wojsk In?ynieryjnych Kor­pusu Bezpiecze?stwa Wewn?trznego (1963-1966) i w Szefostwie Wojsk In?ynieryj­nych Ministerstwa Obrony Narodowej (1966-74). W latach 1977-80 wyk?ada? w Akademii Sztabu Generalnego w Rembertowie. W 1980 r. zosta? zast?pc? komendanta O?rodka Szkole­nia Specjalistów Wojsk In?ynieryjnych w E?ku. Mimo kariery w wojsku nigdy nie by? cz?onkiem PZPR.
Wczesn? jesie­ni? 1981 r., w czasie przysi?gi s?uchaczy Szko?y Podchor??ych Rezerwy w E?­ku, ?wiadomie opu?ci? zdanie roty o braterskim przymierzu z Armi? Radzieck?. Nie zosta? za to bezpo?rednio ukarany (w?adze obawia?y si? nag?o?nienia 'kryzysu przysi?gowego'), ale wywierano na niego naciski, aby dobrowolnie odszed? z wojska. Kilka miesi?cy po wprowadzeniu stanu wojennego na swoj? pro?b? zosta? przeniesiony do rezerwy. Od 1982 r. zast?pca dyrektora ds. technicz­nych w Zarz?dzie Ruchu Lotniczego i Lotnisk Komunikacyjnych na Ok?ciu.
Od 1982 r. do 1985 r. by? autorem sta?ej rubryki w podziemnym pi?mie KOS zatytu?owanej Oczyma ?o?nierzy', gdzie pisa? pod pseudonimem Wallenrod lub W. W latach 1982-1984 by? tak?e redaktorem niezale?nego pisma Reduta adresowanego do ?o?nierzy. Publikowa? w nim pod pseudonimem Konrad lub K.
13 kwietnia 1985 r. zosta? aresztowa­ny. ?ledztwo przeciwko niemu prowadzi?a Wojskowa S?u?ba Wewn?trzna. Osadzono go w areszcie ?ledczym na Mokotowie i odizolowano od ?wiata zewn?trznego (dopiero po roku dosta? zgod? na widzenie z ?on?). Równocze?nie zosta? zdegradowany do stopnia szeregowca. W wi?ziennej celi pozna? m.in. Adama Hodysza i Leszka Moczulskiego. 12 wrze?nia 1986 r. na mocy amnestii post?powanie karne przeciwko niemu umorzono i wypuszczono go na wolno??.
Mimo, ?e po wyj?ciu na wolno?? nie móg? znale?? pracy i nie mia? ?rodków do ?ycia (w wyniku degradacji utraci? emerytur? wojskow?) kontynuowa? dzia?alno?? opozycyjn?. Jeszcze w 1986 r. wst?pi? do Konfederacji Polski Niepodleg?ej i wszed? w sk?ad Rady Politycznej. W latach 1988-1992 by? redaktorem niezale?nego pisma Honor i Ojczyzna. W 1988 r. zosta? szefem Sztabu Komendy G?ównej Zwi?zku Strze­leckiego Strzelec', reaktywowanego przez KPN.
Od 1987 r. pracowa? w O?rodku Badawczo-Rozwojowym Techniki Geologicznej w Warszawie. W roku 1989 wróci? do s?u?by czynnej w wojsku. W latach 1992-2002 by? doradc? Ministra Obrony Narodowej.
W 1999 r. Stanis?aw Dronicz zosta? odznaczony Krzy?em Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.
(?ród?o: wikipedia)

Napisał Micha? Jarzy?ski, Strona domowa tutaj dzień 05/07/2011 o 11:51

]


List otwarty do J. D.
/dane osobowe adresata usuni?to na jego ??danie /


Szanowny Panie


Po otrzymaniu od Pana listu z dnia 16 i 17 lipca 2012 r. pierwotnie, z?udnie s?dzi?em, i? zdoby? si? Pan wreszcie na odwag? i szczero?? by rozliczy? si? z przesz?o?ci? i ujawni? prawd? z minionego okresu co do faktów, których nara?aj?c si? na krzywoprzysi?stwo nie ujawni? Pan nawet przed s?dem.
Chodzi o zwolnienie z wojska pod pretekstem zaburze? osobowo?ci w kierunku homoseksualizmu, de facto za udzia? w ko?ciele baptystów.


Tymczasem wyst?pi? Pan wobec mnie z zarzutem ujawnienia danych osobowych, gro??c mi bli?ej nieokre?lonymi krokami prawnymi. Có?, jeszcze raz mnie Pan rozczarowa?.


Spe?niam Pana ?yczenie, a raczej ??danie w takim zakresie jaki mog? tzn. usuwam w nadzorowanych przeze mnie mediach Pana dane osobowe. Nadmieniam, i? nie mog? dokona? ?adnych korekt w tekstach , które ukaza?y si? w S?u?bie Zdrowia. Z podobnym ??daniem powinien Pan wyst?pi? bezpo?rednio do redakcji tego czasopisma. Swoj? drog? nie rozumiem dlaczego Pan do tej pory tego nie zrobi?  teksty ukaza?y si? w S?u?bie Zdrowia w 1990 r. ?

Mam jeszcze dwa pytania :

1/ dlaczego nie wyst?pi? Pan z ??daniem do by?ego szefa WSW w ?odzi p?k. Jerzego Wilusia o naruszenie dóbr osobistych, przecie? pomówienie o homoseksualizm i represjonowanie wolno?ci religijnych w zakresie Pana udzia?u w ko?ciele baptystów w ?odzi stanowi proporcjonalnie o wiele ci??sze naruszenie prawa , w tym konstytucji RP, ni? zarzucany mi czyn ujawnienia danych osobowych. Czy Pana wra?liwo?? prawn? jako funkcjonariusza publicznego nie razi fakt, i? Jerzy Wilu? - ten który dopu?ci? si? wobec Pana dyskryminacji religijnej jest obecnie ekspertem od ochrony informacji niejawnych, w tym danych osobowych ?


2/ dlaczego nie wyst?pi? Pan do IPN o nadanie statusu pokrzywdzonego z uwagi na ewidentny fakt dyskryminacji religijnej , przecie? wyst?puj?c wobec mnie z ??daniem usuni?cia danych osobowych i gro??c mi bli?ej nieokre?lonymi krokami prawnymi potwierdza Pan jedynie uzasadnione podejrzenie, i? jest Pan narz?dziem tajnej w?adzy i dzia?a na jej zlecenie ?

Z powa?aniem

Micha? Jarzy?ski

?ód? , dnia 23 lipca 2012 r.

Napisał Detektyw, dzień 07/24/2012 o 20:06

W artykule 'Zmierzch Pu?kowników' jest mowa o tym, i? Naczelny Psychiatra zwalnia? z wojska wytrenowan? przez siebie metod? równie? niewygodnych genera?ów. Chodzi o genera?a Leona Dubickiego, frontowego koleg? genera?a Wojciecha Jaruzelskiego. Przypadek ten opisa? w czasopi?mie '?ycie' w artykule'Tajemnice genera?a Leona Dubickiego' dziennikarz Jerzy Morawski. Ówczesny autorytet, psycholog profesor Janusz Reykowski nie stwierdzi? u genera?a Dubickiego zaburze? osobowo?ci.

Napisał detektywjarzynski, dzień 11/12/2012 o 16:58

A teraz profesor Rydzy?ski zostaje Zas?u?onym obywatelem miasta G?owna. Ale ha?ba

Napisał kamil, dzień 11/19/2012 o 20:18

 1  2  Następna strona >
Strona 1 z 2 ( 26 Komentarze )

 
Copyright © Biuro Detektywistyczne Aleksander Michal Jarzynski>

 Design by
PanMedia Wszelkie prawa zastrzeżone
Statystyka generowana przez PanMedia